Domowe nalewki

Domowe nalewki to niezwykły dar natury, są nie tylko smaczne, rozgrzewające, ale także działają leczniczo. Dziś sztuka robienia nalewek powoli odchodzi w zapomnienie. Robieniem nalewek zajmują się przeważnie ci, którzy sporządzają je wedle rodzinnych receptur, przechodzących czasem z pokolenia na pokolenie. W niektórych domach wciąż jednak możemy uraczyć się jeszcze dobrą wiśniówką lub orzechówką. Możemy je jednak zrobić sami, by w chłodne jesienne i zimowe wieczory, leczyć się i cieszyć ich smakiem.

Można powiedzieć, że nalewki to niejako polska tradycja. Robiło się je zalewając zioła okowitą, czyli wódką. Podawano je często jako zwieńczenie uroczystego obiadu lub jako miksturę leczniczą. Zioła do dziś wykorzystuje się w zielarstwie przemyśle medycznym. Rośliny zawierają mnóstwo leczniczych substancji. W kontakcie z alkoholem, całe ich dobrodziejstwo, a wiec związki czynne zostają rozpuszczone i wydobyte. Jest to tzw. ekstrahowanie. Wspomniane związki czynne przechodzą do alkoholu, który je konserwuje. Zanim mieszanka ziół i alkoholu stanie się nalewką, musi upłynąć wiele dni, a nawet tygodni. Im silniejsze działanie ma roślina, tym mniej (składowo) jej potrzeba. Stężenie związków nie może być bowiem zbyt silne inaczej zamiast działać leczniczo, przyniesie odwrotny skutek. Najbezpieczniejszą proporcją jest 1 część ziół na 10 część 70 procentowego spirytusu.

Z poradnika zielarza...

Pierwszą zasadą jest oczywiście zbieranie ziół z terenów czystych ekologicznie. Owoce muszą być dojrzałe, mają wtedy więcej cennych leczniczych substancji. Aby ułatwić przenikanie cennych substancji do alkoholu, rośliny można wcześniej zamrozić (np . zielony orzech czy jagody jałowca). Warto zamrażać tarninę lub jarzębinę, bowiem pod wpływem niskiej temperatury łagodnieje jej jej cierpko- gorzki smak. Warto więc bowiem z wycieczki po lesie przynieść choćby głóg i magazynować go w zamrażalniku. Oczywiście przed zrobieniem nalewki owoce trzeba opłukać i osuszyć. Inaczej w nalewce znajdzie się zbyt dużo wody, co zmieni nam nieco proporcje.

Ostatecznie, kto nie chce się bawić w zielarza, niechaj kupi gotowe produkty w sklepie zielarskim.

Idealna nalewka.

Bardzo ważne jest odpowiednie dobranie mocy alkoholu, na bazie której będziemy tworzyć naszą nalewkę. Więcej procent, to silniejsza konserwacja nalewki, ale gorsze wydobycie drogocennych substancji roślinnych. Pamiętajmy , że cukier i miód przyspieszają proces ekstrahowania. W zależności od tego jaką moc chcemy osiągnąć, używamy 70 lub 60 % spirytusu. Proces ekstrahowania nazywany jest przez twórców nalewek i win- "pracowaniem " . Nalewka musi więc "pracować"w dość ciepłym , jednak nie gorącym miejscu. Potem przestawia się ją w miejsc e chłodne. Naczynie do produkcji nalewki powinno być wyprodukowane z ciemnego szkła i zamykane na kapsel. Idealna nalewka jest przezroczysta i ma intensywny smak i aromat. Dlatego kilkakrotnie się ją przecedza papierowym filtrem do kawy lub przy pomocy płótna. Po takim filtrowaniu nasza nalewka musi "odpocząć" tak by na dno opadły zioła lub osad z roślin. Należy pamiętać by zawsze ściśle przestrzegać receptur zawartych w przepisie.

Komu i na co nalewka?

Ponieważ nalewka jest na alkoholu nie powinny jej pic dzieci i kobiety w ciąży. Nie wolno też pić jej spożywając jednocześnie leki, chyba, że pozwoli nam na to lekarz. Nalewki są stosowane na przeróżne dolegliwości.

Nalewka z aloesu - pomocna jest przy nadkwasocie i zaparciach, wzmacnia i łagodzi stany zapalane

Nalewka z aronii - jest pomocna przy infekcjach dróg oddechowych i poprawia odporność

Nalewka z malin- działa skutecznie przy przeziębieniach

Nalewka z owoców głogu- pomaga przy bezsenności, poprawia krążenie

Nalewka z brzozy- skuteczna przy reumatyzmie, poprawia metabolizm

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *